Najlepsza restauracja
Będąc w Niemczech ostatnio natknęłam się na małą restaurację, prowadzoną przez młodych ludzi w starej kamienicy. Urzekło mnie jej położenie i wystrój wnętrza. Weszłam do środka i wytężając umysł, i przypominając sobie lekcje niemieckiego z liceum jeszcze, rozszyfrowałam kartę dań. Restauracja ta serwowała jedynie dania wegańskie. Jakież było moje zdziwienie, gdy z menu zobaczyłam napoje z mleka sojowego i całą gamę produktów wegańskich. Pomyślałam sobie, że w naszym pięknym kraju restauracja wegetariańska to szczyt marzeń, nie wspomnę już o takich cudach, jakie tam zobaczyłam. Zadziwiona tym faktem wieczorem rozmawiałam z koleżanką Niemką, która powiedziała, że restauracje takie jak ta są w Lipsku bardzo popularne. Prowadzą je młodzi ludzie, którzy dostali od miasta możliwość zagospodarowania kamienic, które są od lat opuszczone. Sami często mieszkają w takich kamienicach i prowadzą restauracje na dole, a za zarobione pieniądze odnawiają kamienice. Problem z opuszczonymi kamienicami jest w Niemczech dość powszechny. Opuszczone i zostawione na pastwę losu budynki nie mają ustanowionych właścicieli i niszczeją. Miasto zaczęło, więc udostępniać budynki, którymi nikt się nie interesuje i przekazuje je młodym aktywistom. Poza restauracjami bardzo popularne są biblioteki czy sklepiki z wyrobami rękodzielniczymi. Po pewnym czasie zaczęłam wyłapywać te fantastyczne miejsca na mapie Lipska i chętnie je odwiedzałam. I chociaż byłam już wielu miejscach na świecie i niejedną restaurację widziałam, była to dla mnie najdziwniejsza restauracja, w jakiej byłam i to nie tylko ze względu na menu jakie serwowała, ale zachwycił mnie przede wszystkim pomysł władz miasta oraz umiejętność młodych ludzi do zorganizowania się i stworzenia profesjonalnej restauracji, z ciekawymi daniami.